Polecane artykuły

Czy OZE pogrąży tradycyjną energetykę węglową?

30.05.2017 14:30:41

Lubisz? Udostępnij!

Sekretarz Energetyki USA Rick Perry zlecił w kwietniu badanie oceny wpływu odnawialnych źródeł energii na energetykę jądrową oraz elektrownie opalane węglem. Niektórzy analitycy zareagowali zaskoczeniem, ponieważ wcześniej temat był już obszernie przeanalizowany przez operatorów sieci energetycznych. Część obserwatorów była jeszcze bardziej krytyczna, twierdząc, że intencją jest faworyzowanie wykorzystania energii jądrowej i węglowej. Jak jest naprawdę?

Czy OZE zabija węgiel?

Tak, ale nie z powodu, który przyszedłby na myśl większości krytyków zielonej energii. Wiatr i słońce nie obciążają sieci, zwłaszcza tam, gdzie zostały one zmodernizowane. Co więcej, obecnie obiekty korzystające z OZE wykazują lepszą pracę niż w czasie ich zasilania tradycyjnymi paliwami. Można analizować, dlaczego większość krajów odchodzi od węgla jako głównego źródła generującego energię. W bardzo wielu krajach na świecie wykorzystanie energii ze źródeł tradycyjnych spada, a rządy nie dają zachęt finansowych do budowy nowych, dużych elektrowni.

Dzisiaj pytanie, czy słońce i wiatr ograniczą węgiel, jest nie na miejscu. Równie dobrze można by na początku lat 90 zadać pytanie, czy e-mail wpłynie na użycie faksu. Odpowiedź brzmiałaby – tak, i dobrze. Podobnie dzieje się na dzisiejszych rynkach energii. Klienci wybierają szybsze, lepsze i tańsze opcje, czyli elektrownie słoneczne i wiatrowe.

Jak to działa?

Nowoczesne elektrownie dostarczają energię elektryczną zgodnie z ich kosztami. Priorytet ma zawsze energia najtańsza, najdroższa przesyłana jest zaś na końcu. System ten ma na celu dostarczenie konsumentom jak najtańszej energii i ma swoje uzasadnienie w mechanizmach rynkowych.

Źródła odnawialne, takie jak wiatr czy energia ze słońca, są tańsze, ponieważ nie mają dodatkowo w swojej cenie wartości paliwa, niezbędnego do ich pozyskania. Światło słońca, wiatr i woda nic nie kosztują, a więc ich racjonalny koszt jest bliski zeru. Oznacza to, że cenami energii pochodzącej z tych źródeł można sterować. Co więcej, co do zasady są one dla konsumenta korzystniejsze.

Co z energią nuklearną?

W przypadku elektrowni jądrowych, możemy mówić o błędnym kole. Cena budowy elektrowni jest wysoka, nie buduje się więc ich zbyt wielu. To zaś sprawia, że nie mamy możliwości produkcyjnych. Brak takowych powoduje, że cena budowy obiektów jest wysoka. Taki scenariusz można rozwijać bez końca. Oznacza to, że energia nuklearna prawdopodobnie nie będzie dobrym rozwiązaniem, nawet w przyszłości.

Ze wszystkich dostępnych analiz wynika, że źródła odnawialne są przyszłością, a tam, gdzie już zostały zastosowane, sprawdzają się doskonale pod względem technicznym i ekonomicznym. Ponadto większość krajów na świecie robi wszystko, aby w jak największym stopniu zabezpieczyć zużycie energii elektrycznej, zaprzęgając do pracy słońce i wiatr.

Dajcie znać na forum, co myślicie na temat OZE. Powinny rozwijać się w Polsce?


0 6

Lubisz? Udostępnij!