Polecane artykuły

Zdrowie. Kobiety, zawalczcie o swoje serca

12.04.2017 14:37:42

Lubisz? Udostępnij!

Rozpatrując choroby serca i układu krążenia, myślimy zwykle o mężczyznach. Okazuje się natomiast, że związana z tymi chorobami śmiertelność wśród kobiet jest zdecydowanie wyższa. Co na to wpływa? Zapraszamy do lektury!

Przerażające liczby

W powszechnej świadomości to mężczyźni uchodzą za tych, którzy mają kłopoty z sercem i układem krążenia. To jednak nieprawda. Z powodu chorób tych umiera 31,7% kobiet i 26,4% mężczyzn. Statystyki są tym bardziej niepokojące, że liczby te wciąż rosną, a śmiertelne skutki zachorowań dotyczą coraz młodszych kobiet. W 1995 roku na zawał serca zmarło 3,7% kobiet poniżej 50. roku życia, a w roku 2010 odsetek ten wynosił już 11,6%. Obecnie na zawał umiera 10% żeńskiej części populacji w wieku 25–44 lat.

 

Badania dotyczące chorób serca u kobiet były przeprowadzane kilkakrotnie. W latach 1985–1987 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przeprowadziła największe do tej analizy pod hasłem Monica. Przebadano wówczas kobiety 38 narodowości z 21 krajów. Pokazały one, że corocznie na świecie w skutek chorób serca umiera 8,6 miliona kobiet. To ogromna liczba. Kolejne cykle badań przeprowadzono w latach 1995–1997 oraz 2005–2007, tym razem pod nazwą Mona Lisa.

W Europie choroby serca i układu krążenia zbierają żniwo w wysokości 57% ludzkiej populacji, a nowotwory – tylko 16%. To niesamowite, że do tej pory większość z nas myślała, że jest odwrotnie.

Znane nieznane przyczyny

Przyczyny chorób serca – cholesterol, otyłość, siedzący tryb życia i palenie papierosów – są te same na całym świecie niezależnie od wieku i płci. Mimo to choroby serca zabijają coraz więcej kobiet. Jednym z nich jest zła diagnostyka i niewłaściwe podejście świata medycznego. Przekonanie, że na serce chorują głównie mężczyźni przyjęło się do tego stopnia, że kobiecie z objawami choroby układu krążenia zamiast szczegółowych badań zostaną przepisane środku uspokajające lub dieta.

 

Wszystkie specjalistyczne badania chorób serca i układu krążenia prowadzone są przede wszystkim na mężczyznach, a mają oni inne uwarunkowania fizjologiczne oraz inaczej reagują na leki. Wiadomo, że kobieta ma mniejsze przekroje naczyń krwionośnych i mniejsze serce, dlatego często lekarze kardiolodzy boją się wykonywać u nich inwazyjnych badań i zabiegów.

 

Powstaje pytanie, dlaczego do tej pory nie pokuszono się o przystosowanie ratujących życie zabiegów do ciała kobiety.

– Mimo zwiększenia liczby i proporcji kobiet w badaniach klinicznych, jest ich wciąż zbyt mało, zwłaszcza przy opracowywaniu terapii mających na celu obniżenie poziomu cholesterolu, leczenia choroby wieńcowej oraz niewydolności serca. To zaś może mieć wpływ na błędną ocenę badań w podgrupach. Brak wystarczającej liczby kobiet w badaniach klinicznych stanowi problem w opracowywaniu konkretnych terapii inwazyjnych, jak plastyka naczyń krwionośnych czy zakładanie stentów – ocenia prof. Pieter Derumeaux ze szpitala kardiologicznego Louis-Pradel w Lionie.

 

Podobna sytuacja dotyczy leków, których zdecydowana większość jest oceniana na podstawie działania na mężczyzn, podczas gdy ich działanie na kobiety nie jest takie samo. Weźmy jako przykład aspirynę, która u mężczyzn zapobiega zawałowi, u kobiet zaś działa bardziej antyudarowo.

Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że w 2030 roku na choroby związane z sercem umrze na świecie 26,3 miliona ludzi, w tym zdecydowana większość kobiet. Czy temu przeciwdziałamy? Nie. Jednak czy możemy coś zdziałać? Zdecydowanie tak.

Dlaczego kobiety?

Wpływ na niepokojący dla kobiet stan rzeczy ma bardzo wiele czynników, w tym nie tylko stan badań medycznych, ale również zaniedbania czy zmiana roli kobiety w ostatnich dziesięcioleciach. Żyjemy w ciągłym biegu, często godząc życie zawodowe, rodzinne i wiele obowiązków, którym towarzyszy nieustanny pośpiech, stres i chęć bycia doskonałą. Taki tryb życia bardzo często prowadzi do niewłaściwego odżywiania się, sięgania po papierosy, alkohol, leki antydepresyjne i inne chemiczne wspomagacze. W efekcie, według statystyk, kobiety częściej od mężczyzn popełniają samobójstwo.

 

Im wyższa pozycja społeczna i bardziej odpowiedzialne stanowisko, tym trudniej się zrelaksować. Psychiatra Fatma Bouvet de la Maisonneuve, autorka książki „Kobiety a alkohol”, szczegółowo opisuje obecna sytuacje kobiet.

– Niektóre kobiety nie zdają sobie sprawy, że są nieżywe ze zmęczenia. Są przekonane, że złe samopoczucie jest czymś banalnym. Kobiety aktywne zawodowo na wysokich stanowiskach są bardzo wymagające wobec siebie i najmniejszy błąd jest źródłem ich wyrzutów sumienia – wyjaśnia.

 

Na temat nowotworów piersi i narządów rodnych mówi się bardzo wiele, w ciągu dziesięcioleci diametralnie zmieniło się postrzeganie tych chorób przez rodziny i same zainteresowane. To dobry znak, ale – jak pokazują dane liczbowe – w profilaktyce zdrowia kobiet nie można zapominać o głównym czynniku zagrażającym obecnie ich życiu – chorobach układu krążenia i serca. Z tego względu w kolejnych tygodniach będziemy pisali o sercu – jego chorobach i zapobieganiu im. Jak wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć, a zmiana trybu życia i nawyków żywieniowych jest podstawowym sposobem walki z tymi niebezpiecznymi schorzeniami – nie tylko wśród kobiet.


0 20