Polecane artykuły
Posłuchaj radia
Blues Chill Classic Hits Filmowa Pop Rock

logo

Na dzień dobry Infogmina!

Ustaw nas jako stronę zakładkę x

Technologia. Czy elektryczne ciężarówki wyjadą na drogi?

08.06.2017 10:43:57

Lubisz? Udostępnij!

Minął prawie rok od kiedy Elon Musk ujawnił zamiar zapełnienia światowych dróg elektrycznymi autobusami i ciężarówkami. Nie mówił wówczas zbyt wiele o 18-kołowcu. Właściwie zdradził jedynie, że będzie używał tych samych silników, co w Modelu 3 oraz uznał, iż spowoduje rewolucję w przemyśle, który generuje jedną czwartą emisji gazów cieplarnianych powstających ze spalin związanych z transportem.

Badanie prawdę ci powie

Jeśli można komuś wierzyć, to jest to Musk, ale i on może mieć kłopot z dostarczeniem na rynek długodystansowej ciężarówki zdolnej do wyparcia silników spalinowych z dróg Ameryki i świata. Zwłaszcza, że aby taki samochód został zaakceptowany przez przewoźników i firmy transportowe, musi spełnić szereg warunków.

– Wyzwanie pod względem poziomu trudności jest na równi z wynalezienia samolotów elektrycznych – powiedział Venkat Viswanathan, który wspólnie z kolegą Shashankiem Sripadem prowadził badania nowych pojazdów.

Badacze przeanalizowali dane dotyczące średnich obciążeń przewożonych przez ciężarówki, przeciętnie pokonywanych przez nie tras oraz specyficznych parametrów fizycznych transport, jak współczynniki oporu jazdy, gęstość powietrza i ogólna wydajność układu napędowego.

Zakładając, że ciężarówka Tesla uruchamia system akumulatorów litowo-jonowych, w celu przejechania 960 km bez przerwy potrzebowałaby 14-tonowej baterii. Wystarczyłaby ona na odległość 1449 km, ale ważyła około 22 ton. Jak wynika z tych obliczeń, opierając się na aktualnych cenach materiałów, koszty produkcji baterii o potrzebnych wymiarach wyniosłyby między 290 000 a 450 000 dolarów. Porównywalny olej napędowy kosztuje ok. 120 000 dolarów.

Trudna droga, by podołać wyzwaniu

Cena to jednak nie jedyne zmartwienie konstruktorów. Kłopot dotyczy również ograniczenia wagi ciężarówek, które w USA wynosi do 40 ton. Biorąc pod uwagę akumulator i całą resztę wyposażenia, naukowcy obawiają się, że do załadowania pozostanie tylko 9 ton ładunku. To jedynie 2/3 obecnej średniej ładowności. Tego zaś nawet niskie koszty eksploatacji i oszczędności paliwa nie są w stanie zrównoważyć w przemyśle, w którym obowiązują zasady efektywności.

Dodatkowo uwzględnić należy również czas ładowania baterii, który mocno spowolniłby dotarcie do celu.

– Nasze badania sugerują, że użycie większego akumulatora nie jest możliwe, biorąc pod uwagę gęstość energii obecnych baterii litowo-jonowych – mówi Viswanathan. – Odległością, którą pojazd może pokonać będzie prawdopodobnie od 560 do 600 km. W innym przypadku bateria byłaby bardzo ciężka i bardzo kosztowna – dodaje.

Wydaje się więc, że elektryczna ciężarówka może zostać wykorzystana na krótkie i powtarzające się trasy pomiędzy centrami dystrybucyjnymi, gdzie zanieczyszczenia powietrza ze względu na zaludnienie są szczególnie niepokojące. Jednak Musk się nie poddaje i wciąż dąży do opracowania rozwiązań długodystansowych.

Urzędnicy z fabryki Tesla odmówili ujawnienia jakichkolwiek szczegółów swojego programu. Przypuszcza się, że Musk ma zamiar stworzyć nową generację akumulatorów innych niż litowo-jonowe, które mogą zapewnić pojazdom zasięg 960 km i kosztować około 180 000 dolarów. Taka technologia może pozwolić na uzyskanie ładowności 20, 16 i 12 ton na dystansach 480, 966 i 1400 km.

Jak myślisz, czy elektryczna ciężarówka ma szanse wyjechać na drogi? Napisz swoją opinię na naszym forum!


0 4

Lubisz? Udostępnij!

Zobacz także: