Polecane artykuły

Repertuar w kadrze. Czas prawdziwych bohaterów – recenzja filmu „Czas mroku”

29.01.2018 09:08:31
Tagi: recenzja filmu, Czas mroku, Gary Oldman, Winston Churchill, Darkest Hour, premiera,

Lubisz? Udostępnij!

Nie bez powodu Gary Oldman wymieniany jest wśród najpoważniejszych kandydatów do tegorocznych Oscarów. Sposób, w jaki w „Czasie mroku” wciela się w postać Winstona Churchilla, to prawdziwy aktorski majstersztyk.

„Gdybym to ja reżyserował ten film, na pewno nie obsadziłbym siebie” – powiedział Oldman w jednym z wywiadów. Wybór ten okazał się jednak najlepszą możliwą decyzją. „Czas mroku” to produkcja, której cały ciężar spoczywa na barkach jednego aktora. Gdyby nie brawurowa kreacja Oldmana, film ten pozostawałby jedynie „standardową” kinową lekcją historii. Z nim w roli głównej staje się pasjonującą opowieścią o człowieku, który zmienił losy świata.

 

Plakat filmu "Czas mroku"

Film prezentuje niewielki fragment biografii Churchilla – jego akcja rozgrywa się w ciągu zaledwie  kilku tygodni maja 1940 roku. Sytuacja pozbawionej sił wojskowych Wielkiej Brytanii wydawała się wówczas całkowicie beznadziejna: nad krajem wisiała groźba Hitlerowskiej inwazji, a rząd Chamberlaina podał się do dymisji. Nowy premier musiał zmierzyć się nie tylko z wizją nazistowskich wojsk, zdobywających kolejno coraz dalsze przyczółki Europy Zachodniej, ale i nieprzychylnym mu brytyjskimi parlamentem, naciskającym na podjęcie negocjacji z wrogiem.

Od strony fabularnej „Czas mroku” jest swoistym dopełnieniem „Dunkierki”, która również znalazła się na liście oscarowych nominacji. Pokazuje polityczne tło ewakuacji brytyjskich sił z północnej Francji i jest równocześnie całkowitym przeciwieństwem obrazu stworzonego przez Christophera Nolana, zogniskowanego na doświadczeniu anonimowego, szeregowego żołnierza.

 

Gary Oldman jako Winston Churchill

Joe Wright postawił przede wszystkim na wyrazistego pierwszoplanowego bohatera. Churchill Oldmana to człowiek z krwi i kości – niepozbawiony wad, ale zarazem obdarzony nieziemską charyzmą. Brytyjskiego premiera możemy obserwować nie tylko podczas wygłaszania słynnych przemówień, lecz przede wszystkim za kulisami wielkiego politycznego teatru. W tej postaci jest wszystko: i dramatyzm podejmowanych decyzji, i walka z własnymi wątpliwościami, i – wreszcie – niezwykle ciepła relacja łącząca polityka z żoną,w której rolę świetnie wciela się Kristin Scott Thomas. Churchill w tej interpretacji okazuje się zarazem twardym negocjatorem, mistrzem politycznej strategii, jak i bohaterem bardziej subtelnym, wręcz zniewalającym.

 

Czas morku - film o Winstonie Churchillu

„Czas mroku” to film nie tylko perfekcyjny aktorsko, ale i technicznie. Atmosfera zagrożenia budowana jest w dużej mierze dzięki fantastycznie dobranej muzyce oraz świetnym zdjęciom. Mocne, świadomie minimalistyczne kadry współgrają z imponującymi ujęciami kręconymi z lotu ptaka. Wiarygodności dodają poszczególnym scenom również doskonałe kostiumy oraz – trzeba to przyznać – niesamowita charakteryzacja, jakiej poddany został Oldman.

„Czas mroku” nie jest filmem wolnym od wad charakterystycznych dla kina historycznego czy biograficznego – by wspomnieć choćby pewien scenariuszowy schematyzm i skłonność do uproszczeń. Za sprawą genialnej roli Oldmana jest to jednak jedna z ciekawszych produkcji tego typu.

Ocena:  9/10








Barbara Englender  


0 1

Lubisz? Udostępnij!

Zobacz także: