Polecane artykuły

Polska. Wotum nieufności dla rządu Szydło

07.12.2017 09:48:39

Lubisz? Udostępnij!

Rekonstrukcja polskiego rządu

 

W czwartek rano w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Według szefowej rządu, wniosek Platformy jest "żałosny". "To stek bzdur i kłamstw" – oceniła w środę premier.

Debata nad wnioskiem rozpoczęła się w czwartek po godz. 9. Kancelaria Prezydenta poinformowała w czwartek rano, że z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy ok. godz. 9.30. odbędzie się spotkanie, w którym będą uczestniczyć szefowa rządu oraz szef partii rządzącej. Jak dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do władz PiS, spotkanie dotyczy m.in. rekonstrukcji rządu.

Kandydatem PO na nowego szefa rządu jest lider partii Grzegorz Schetyna. On również ma uzasadniać w Sejmie wniosek o wotum nieufności. Debata nad wnioskiem ma objąć m.in. 5-minutowe oświadczenia przedstawicieli klubów. Z harmonogramu posiedzenia wynika, że debatę zakończy głosowanie nad wnioskiem o godz. 11. To już drugie podejście PO do odwołania rządu Szydło – poprzedni wniosek w tej sprawie Sejm odrzucił 7 kwietnia.

Zdaniem szefowej rządu, wniosek PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu jest "żałosny". "To stek bzdur i kłamstw" – oceniła w środę w TV Trwam. Według niej we wniosku Platformy nie ma żadnych konstruktywnych propozycji dla Polski.

W uzasadnieniu wniosku o konstruktywne wotum nieufności, PO zarzuca rządowi, m.in. szefowi MSWiA Mariuszowi Błaszczakowi i odpowiedzialnemu za nadzór na służbami specjalnymi ministrowi koordynatorowi Mariuszowi Błaszczakowi, że nie zrobili nic, by zapobiec "propagowaniu faszyzmu" podczas marszów 11 listopada, a policja zamiast "neofaszystów i bandytów", zatrzymywała ofiary ich ataków.

W ocenie PO, osobą "politycznie odpowiedzialną" za wydarzenia 11 listopada jest premier Beata Szydło, ze względu na – jak wskazują autorzy wniosku – "całkowity brak nadzoru nad kluczowymi resortami i ministrami swego rządu". W tym kontekście, padają też nazwiska – oprócz Błaszczaka i Kamińskiego – także szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i jego zastępców: Michała Wójcika i Patryka Jakiego.

"Obowiązujące w Polsce prawo nakazuje zwalczać rasizm faszyzm i antysemityzm oraz delegalizować każdą organizację, która publicznie wzywa do rasistowskiej przemocy. Powszechnie uznanym obowiązkiem władzy jest zagwarantowanie przestrzegania prawa. Rząd premier Beaty Szydło, a w rzeczywistości cały obóz polityczny kierowany przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego, narażając bezpieczeństwo Polek i Polaków, a także niszcząc wizerunek naszej ojczyzny w oczach świata, nie wykonał tego zadania, zawiódł" – czytamy w uzasadnieniu do wniosku PO, które liczy 10 stron.

"Z żalem należy zauważyć, że tegoroczna rocznica największego polskiego święta została zhańbiona przez publiczne wystąpienia osób, które manifestowały przy wtórze rasistowskich i antysemickich okrzyków prezentując symbole i hasła mające znamiona nacjonalistyczne i neofaszystowskie. Na całym świecie ludzie dowiadywali się z mediów, że na ulicach Warszawy i Wrocławia, dwóch polskich miast, które pół wieku temu zostały zniszczone w konsekwencji najbardziej brutalnej wojny światowej rozpętanej przez nazizm, pojawili się ludzie bezkarnie propagujący faszyzm" – podkreślono.

Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231). Klub PiS liczy obecnie 235 posłów.

Źródło:   


0 0