Polecane artykuły

Polska. Praca nad służbą zdrowia

12.10.2017 14:56:24

Lubisz? Udostępnij!

Apel do rezydentów

 

Nasza propozycja wspólnej pracy nad poprawą sytuacji w służbie zdrowia jest nadal aktualna; zapraszam państwa, skończcie protest i usiądźmy razem do pracy – apelował w czwartek do rezydentów minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

W Sejmie w czwartek odbyła się burzliwa debata na temat protestu lekarzy rezydentów. Informację na ten temat, na wniosek klubu PO, przedstawił minister zdrowia.

Radziwiłł powiedział, że z raportu NIK podsumowującego kształcenie kadr medycznych w latach 2013–2015, wynika, że ówczesny minister Bartosz Arłukowicz "nie zrobił nic dla polepszenia sytuacji". "Ograniczał pan miejsca rezydenckie, nie zwiększał naboru na studia lekarskie, źle rozdzielał rezydentury. Dziś pozuje pan na przyjaciela rezydentów, a to pan uwarzył to piwo, które dzisiaj wszyscy pijemy" – powiedział.

Minister powiedział, że młodzi lekarze odmówili udziału w posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego, która w środę zajmowała się m.in. wynagrodzeniami pracowników medycznych. "Niestety również odmówili jak na razie odpowiedzi pozytywnej na zaproszenie pani premier do wspólnej pracy nad naprawą sytuacji" – zaznaczył.

Radziwiłł zwrócił się do rezydentów "o rozsądny dialog". "Wczorajsze spotkanie z udziałem pani premier Beaty Szydło to przykład dobrej woli i zaangażowania z obu stron, ale przede wszystkim ze strony rządu. Nasza propozycja wspólnej pracy nad poprawą sytuacji w służbie zdrowia jest nadal aktualna. Zapraszam państwa. Skończcie protest i usiądźmy razem do pracy.

"Pan mówi, że rezydenci odmówili pracy z panią premier – oni mają swoją robotę, oni chcą ją wykonywać, to jest pana praca i pan nie dokonał czynności, które powinien dokonać" – komentował Bartosz Arłukowicz (PO). "To pan dopuścił do tego, że ludzie głodują od 10 dni, a pan się w Sejmie tłumaczy, cytując wyniki NIK-u sprzed 5 lat. (...) Ma pan cokolwiek konkretnego dla tych ludzi? Pana obowiązkiem jest z nimi się spotykać, a nie dopuszczać do głodówki" – mówił Arłukowicz.

Źródło:   


0 0